Ogień i garnek
Zupy bazowe zamiast codziennego gotowania od zera
Jedna baza w niedzielę ratuje trzy wieczory. Rosół, krupnik i krem warzywny pokrywają większość tygodnia, jeśli doprawiasz je inaczej każdego dnia.
Rosół jako infrastruktura
Gotuj na małym ogniu, zbieraj szumowiny, nie sol na starcie na maksa. Po ostudzeniu oddziel tłuszcz. Część zupi z makaronem, część z kaszą, część zamróź w pojemnikach 400–500 ml.
Krupnik i resztki
Kaszę dodawaj pod koniec, żeby nie rozpadła się w klej. Warzywa z wczorajszego obiadu mogą wejść w krupnik — wtedy przestaje być „tym samym daniem”, a staje się nową zupą.
Krem bez zbędnego kremu
Zblenduj ugotowane warzywa z odrobiną wywaru. Śmietanę dodawaj na talerzu, nie do całego garnka — dłużej przechowasz bazę i nie zepsujesz jej przy odgrzewaniu.